PONIEDZIAŁEK 16.05

W muzyce tradycyjnej krajów latynoamerykańskich marakasy pojawiają się prawie wyłącznie jako perkusyjne „wykrzykniki” – można usłyszeć je w kadencjach i na akcentowanych częściach taktu. Wyjątkiem jest muzyka równin Wenezueli, w której marakasy grają niejednokrotnie na własny rachunek, przeistaczając się z „potakiwaczy” w instrumenty solowe. Od tej emancypacji wenezuelskich gruchawek wyszedł Javier Alvarez, kiedy zaczął myśleć o utworze, którego wykonawca musiałby opanować krótkie struktury rytmiczne po to, by wirtuozowsko je ze sobą kombinować, tworząc tym samym bardziej złożone układy zestawiane, nakładane lub przeciwstawiane swoim lustrzanym odbiciom utrwalonym na taśmie. Całość miałaby stworzyć gęstą, polirytmiczną sieć. W rezultacie powstał utwór pt. Temazcal (w języku starożytnych Azteków: „woda, która pali”).

Dzięki Misa Tiniebla Guillaume Contré we go to the hidden place, jak ujęłaby to Björk. Utwór został pomyślany jako muzyczna ekspedycja do miejsca, którego nie sposób do końca określić – może być całkiem puste, a może być święte; jedyne, co wiadomo o nim na pewno, to że jest mocno zamglone. Nie przerobimy partytury na mapę. Pod względem formalnym Misa tiniebla to nierozwiązany dysonans – „napięcie, które nigdy nie ulega rozwiązaniu, a jedynie rozkłada się w chaosie. Słuchacz zanurza się tutaj w autystycznym krajobrazie, gubi się w repetycjach, które choć hipnotyzujące – są nieprzyjemne; być może stoi za nimi pewna przemoc”.

16.05.2011 | 19:00
Krakowska 180

„Stan zniewolenia” – La condition captive Christine Groult – nie powstałby, gdyby nie wolne powietrze. Kompozytorka podkreśla, że inspiracją dla większości jej pomysłów muzycznych było miejsce prawykonania – dziedziniec zamku w Caen. Tytułowy stan zniewolenia to dla artystki bycie człowiekiem, kondycja ludzka. Groult powołuje się na znany z Upaniszad obraz woźnicy (duszy) uzależnionego od wozu (ciała) i od koni (zmysłów). Dusza z wozu, duszy lżej – łatwo powiedzieć; na szczęście w tym ciężkim zadaniu wydatnie pomóc może muzyka La condition captive – już krótko po rozpoczęciu pozwala wyrobić sobie właściwe zdanie na temat materii. W przebiegu utworu „wojna” ustępuje kilkakrotnie miejsca „pokojowi”, który wypełnia subtelna elektronika w kombinacji z nie zawsze subtelnymi dźwiękami konkretnymi.

Mikstury organowe – mikstury akordowe – Mixtion Pierre’a Jodlowskiego. Oto krótka historia mikstur w muzyce. Ingrediencje tej ostatniej to baza w postaci dźwięków utrwalonych elektronicznie i „substancja aktywna” – grana na żywo partia saksofonu. Elektronika zmienia się chwilami w samorozpuszczający się rozpuszczalnik; osamotniony saksofon staje się wtedy bardzo ekspresyjny; bywa też, że bardzo jazzowy. Wachlarz możliwości kolorystycznych uzupełniają dźwięki amplifikowane amperami, którym kompozytor każe wybuchać w przestrzeni kwadrofonicznej. „Przebieg kompozycji w czasie przypomina odkrywanie miasta, którego bogactwo wynika z bogactwa jego oblicz” – wyjawił kompozytor; warto tu wspomnieć, że Mixtion to wyimek ze spektaklu Pierre’a Jodlowskiego Berlin, wspomnienia aleatoryczne.

16.05.2011 | 21:30
Krakowska 180
  13  
  14  
  15  
  16  
  17  
  18  
  19  
  20  
  21  
men@nfm.wroclaw.pl      +48 71 343 85 28
Sponsor strategiczny: 
Główny mecenas: 
Organizator: 
Współorganizator:               

Sponsor Zloty:         
Sponsor Brązowy:                                           
Tłumaczenia:                
Klub festiwalowy: 
Patronat honorowy:   
Partner medialny:   
Partnerzy: